Decoupage, biżuteria i co jeszcze do głowy przyjdzie.
PustaMiska - akcja charytatywna
Dodatki na bloga
Forum Decoupage24 ArtStacja

TOMOBIŻU biżuteria

niedziela, 18 stycznia 2015
piątek, 19 września 2014

Życie mnie nie rozpieściło, rzuciło na glebę i jeszcze obcasem przygniotło.Ale powoli staram się ogarnąć, podnieść i iść dalej.Moje robótki też stanęły, ale znalazł się ktoś, kto mnie wsparł dobrym słowem i zrozumieniem.Dziękuję Ci bardzo.

Oto dwie bransoletki, stworzone wczoraj wieczorową porą.

wtorek, 15 maja 2012

Uczciłam ten malutki kwiatuszek koralami decu na niebieskim rzemieniu.

poniedziałek, 14 maja 2012

Korale czerwone,wzorek klejony jak leci raczej niepowtarzalny i na rzemyku.

Po szaleństwach biżuteryjnych znowu z przyjemnością wróciłam do decu

wtorek, 17 kwietnia 2012

Moje pierwsze korale z decoupage.Białe kulki ozdobione maczkami.W gruncie rzeczy robota prosta,ale efekt super mnie zadowala.

Po szaleństwach biżuteryjnych i wystawach wracam znowu do decu.Coś jednak jest w tym malowaniu, klejeniu i lakierowaniu.Może to, że zwykłe przedmioty, które nadają się na strych lub do kosza dostają drugie życie, drugą szansę.

To ostatnie zdjęcie to kombinacja z PhotoFiltre programu gdzie zmniejszam zdjęcia.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Wreszcie przeżyłam ten dzień.Wielki dzień.Wernisaż wystawy mojej biżuterii.Pełna gala,ja zestresowana i wyszło wspaniale.Parę zdjęć jest tutaj

Tutaj tylko zajawka

poniedziałek, 13 lutego 2012

Dostałam jeszcze jeden prezent od Ivo w ramach wymianki.W piątek organizuję w miejscowej bibliotece wystawę biżuterii i Ivo zrobiła mi cudowną reklamową ulotkę

Iwonko dziękuję

poniedziałek, 02 stycznia 2012

Nadszedł cicho ,robiąc mokre ślady w korytarzu Nowy Roczek z wielkim workiem pełnym pomysłów,pragnień i postanowień.Zobaczymy jak to będzie dalej.

 

Znowu coś nowego.Ja też chciałam się nauczyć pleść  i powstaje właśnie coś takiego.to chyba będzie bransoletka, ale takie jakieś luźne, latające.Zobaczymy jaki wyjdzie efekt końcowy, chyba sama za bardzo nie potrafię tego ogarnąć.

środa, 12 października 2011

Coś na szyję ,ale nie korale.Podpatrzyłam w sieci i też chciałam takie.I proszę- mam.Bawełniane, miękkie a jednocześnie świetnie pasujące do swetrów na które zaraz przyjdzie pora.

Kiedy zwiną to wychodzi bransoletka.Zaraz będę robiła nowe kolory.

niedziela, 02 października 2011

Oj nie jest tak,że nic nie robę.Dłubię sobie po trochu i powoli.Na razie pokażę tak na szybcika wszystkie na raz.Narobiłam ich pełno  i chyba do każdej bluzki kolorystycznie.Z decu też cosik małego powstaje.

środa, 10 sierpnia 2011

Jakoś leci,ale nie tak jakbym chciała.Pogoda chyba wpływa na moje lenistwo..Wejdę do pracowni malnę pędzlem jakąś deskę i wychodzę.A plany mam ambitne.Porobić zawieszki na drzwi ,, w domu i zagrodzie".Lepiej wychodzi mi biżu.Koło kompa pełno różnorodnych pudełeczek i tak sobie siedzę i tworzę.Raz mi się udało zrobić 8 bransoletek w jeden wieczór.Obfocę to pokażę.

Byle do przodu...

Tutaj dwie bransoletki na moim ulubionym drucie pamięciowym .Drut ma tę zaletę,że nie wkurzam się przy zapinaniu.Na końcu mydełko z psiuńciem.

sobota, 02 lipca 2011

Zimno, mokro było na małej biesiadzie.Małej, bo ludzi też niewiele.Mżyło cały czas a wilgoć wciskała się wszędzie.Dobrze, że nie brałam dużo rzeczy.Ostatnio lepiej mi schodzi biżuteria.Uwielbiam robić bransoletki i one schodziły.A decu stało obok.Wszyscy podziwiali,ale nikt nie kupował.Chyba przestanę robić w takich ilościach jak do tej pory, a przerzucę się na biżuterię.

Będę teraz realizować projekt z tzw. Małych Projektów.Dotacja mała, ale papierów ,,od groma".I trzeba mieć cierpliwość do przejścia prze procedurę.Będę tworzyć Izbę Myśliwego i moje marzenie czyli wolierę pokazową z bażantami i kuropatwami.Przy okazji powstanie centrum rękodzieła na brzydką pogodę dla turystów.Takie warsztaty na niepogodę.Właśnie teraz jest taka pogoda,ohyda.

Już teraz mam w swojej ofercie dla turystów warsztaty z decu i biżu(szczegóły na drugim blogu w zakładce warsztaty.

sobota, 04 czerwca 2011

Wciąga tak jak decu.Przyjemnie tak dłubać.Zawsze ideałem jest dla mnie Szlachcianka i jej cudowne korale, ale nie staram się naśladować bo to nie ten poziom.Ja lubię bransoletki.Ciąg dalszy zdjęć.Będzie trochę oglądania.

Prosta z koralików drewnianych

Reszta to już szkło

Teraz kolczyki

A tu zepsute zdjęcie ale pokazany jest komplet.

Ale upał uf.

piątek, 03 czerwca 2011

Po bransoletkach na Dzień Mamy jakoś mi się porobiło,że decu schowałam,a wyciągnęłam elementy biżu i namiętnie tworzę bransoletki.Nie tylko dla siebie ,koleżanki też na tym skorzystają i trochę zrobię na letnie jarmarki.Tu też okazuje się,że wena twórcza jest ważna .Czasami otworzę pojemnik z koralikami,popatrzę i zamykam, a czasami siadam do pracy i mam już kilka pomyslów.

Tu tylko zajawka, bo zdjęcia biżu trzeba jednak robić aparatem - komórka nie ostrzy.No i cała seria zdjęć poszła do ,,Kosza".To jedno było trochę lepsze.

Będzie dużo niebieskości i zieleni,bo jakoś te kolory i w tym roku naszły.

------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tutaj z innej paczki.Stowarzyszenie w którym działam czyli Kiwanis International Klub Czaplinek kupił z okazji Dnia Dziecka piłki dla dzieci ze wsi Łąka.Wszystkie dzieciaczki  dostaną piłki.


sobota, 28 maja 2011

Na jakiś czas odstawiłam decu a przeszłam na biżu.Ten tydzień to była ostra jazda w moim spokojnym, poukładanym życiu.Dzieciaczki ze Szkoły Podstatwowej tworzyły bransoletki na Dzień Matki.Na drucie pamięciowym powstawały małe dzieła biżuteryjne.Przyjemnie było popatrzeć jak w skupieniu nawlekały koralik za koralikiem.

Nawet 6-latki z przedszkola się załapały na bransoletki ekologiczne z drewnianych koralików.Trudna była praca, bo koraliki kupiłam raczej małych rozmiarów, ale dzieciaczki zawzięcie pracowały

Jeszcze trochę zostanę przy biżuterii, robi się ją szybko i przyjemniep.Przydadzą się na letnie festyny.

 
1 , 2