Decoupage, biżuteria i co jeszcze do głowy przyjdzie.
PustaMiska - akcja charytatywna
Dodatki na bloga
Forum Decoupage24 ArtStacja
wtorek, 27 grudnia 2011

Dostałam dwie paczuszki z wymianek.Obie cudowne i to tuż przed świętami.Bardzo dziękuję.

To wymianka z czekoladą i piernikiem.Gwiazdki wiszą na stroiku, aniołek zawisł przy dzwonku przy drzwiach głównych.A reszta zapiera dech.

To wymianka- na ludowo.Ta torba jest obłędna.

20:32, pogodnarudbekia , Candy i wymianki
Link Komentarze (1) »

Święta minęły i wcale nie przeszkadza mi wiosenna pogoda, w domu jest nadal świątecznie.

Dużo czasu minęło od ostatniego wpisu.Jakoś tak wyszło,ale to nie znaczy że tu nie zaglądam.

Mikołaj przyszedł i paczuszki zostawił pod choinką.Dostałam między innymi urządzenie do wypalania w drewnie, ale srogo się zawiodłam. Wypala tylko na cienkich sklejkach, a mi chodziło o zwykłe toporne deski.

Przeszukując sieć trafiłam na filmik o składaniu tzw. KUSUDAMA -kuli kwiatowej składanej i sklejanej metodą origami.Świetna zabawa, zrobiłam kulę w jeden dzień z wieloma przerwami- jak to w święta.Krzywa jeszcze i niedokładna, ale jest - moja własna i własnymi łapkami stworzona.Nawet męska część rodziny, czyli cała reszta oceniła dzieło pozytywnie.

19:03, pogodnarudbekia , Świątecznie
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 14 listopada 2011

Wymianka świąteczna z czekoladą i piernikiem na blogu po nitce do kłębka.Zdjęcie jest podlinkowane.

Zapowiada się bardzo smaczna i pachnąca świętami wymianka.

20:06, pogodnarudbekia , Candy i wymianki
Link Komentarze (1) »
niedziela, 06 listopada 2011

Jakoś tak się porobiło,że więcej czasu poświęcam teraz na tworzenie biżuterii.Na blogu koralikowy pokazałam stworzoną gwiazdkę wg wzory fascinaty.

Z decu zrobiłam szybciutko słoik na suszoną zwiórkowaną marchewkę i zaraz będę robić dwa podobne dla rodzinki.

12:35, pogodnarudbekia , Słoiki i puszki
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 25 października 2011

Zapisałam się na wymiankę na blogspocie ma blogu ,,Moje brzydactwa".

 

 

20:35, pogodnarudbekia , Candy i wymianki
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 października 2011

Ta pogoda jest rozbrajająca.Rano mróz i biało na trawie.A potem szaleństwo żółci i czerwieni.Chodząc po ogrodzie ładuję swoje akumulatory.Wystawiam twarz do słońca łapiąc łapczywie każdy promyk.

Teraz trochę decu

Zamówiona deseczka na zapiski  z poleceniem zachowania jasnego drewna.Notesik trochę krzywo przyłożony, ale to tylko próba.

21:16, pogodnarudbekia , Różności
Link Komentarze (2) »
środa, 12 października 2011

Coś na szyję ,ale nie korale.Podpatrzyłam w sieci i też chciałam takie.I proszę- mam.Bawełniane, miękkie a jednocześnie świetnie pasujące do swetrów na które zaraz przyjdzie pora.

Kiedy zwiną to wychodzi bransoletka.Zaraz będę robiła nowe kolory.

wtorek, 11 października 2011

No i cośik powstało.Szkatułka  ma środek wymienny z szybką. takie miejsce na zdjęcie, ale wygląda to teraz dosyć nieciekawie.Może ktoś pomoże mi i poradzi co tam wsadzić,  a może dalej pociągnąć wzór z brzegów, może białą kartkę?.Nie mam pojęcia.Pomocy.

10:05, pogodnarudbekia , Szkatułki
Link Komentarze (4) »
niedziela, 02 października 2011

Oj nie jest tak,że nic nie robę.Dłubię sobie po trochu i powoli.Na razie pokażę tak na szybcika wszystkie na raz.Narobiłam ich pełno  i chyba do każdej bluzki kolorystycznie.Z decu też cosik małego powstaje.

czwartek, 22 września 2011

Wreszcie bardzo zmęczona po podróży dotarła do mnie paczka wymiankowa.Wyczarowała ją dla mnie Margorzataka. Bardzo Ci dziękuję.Myszki są urocze i kota się nie boją.

Ja zrobiłam niespodziankę Uli wreduli (bardzo fajna nazwa) pod nazwą Jesienna zaduma

17:54, pogodnarudbekia , Candy i wymianki
Link Komentarze (4) »
niedziela, 18 września 2011

Ale przerwa długa mi się zrobiła.Jakoś tak się porobiło.Chyba już letnio-jesienna zaduma mnie dopadła.Tak niby się chce ale nie do końca.

Zrobiłam sobie trzy słoiki na zioła.Ostatnie z szałwią z rozpędu popaćkałam  i teraz muszę te dwa też poprawić.Z boku zostawiła wolne czyli czyste szkło,jako podgląd.Ziółek w tym roku obrodziło.no może oprócz mojej ukochanej lawendy bo olbrzymi krzak mi zmarzł poprzedniej zimy.W tym roku się nie dam i wszystko porządnie opatulę.

czwartek, 01 września 2011

Nie wiem , jakoś nie bardzo mi leży to zmalowanie, ale mojej mamie się podoba, a to dla niej zrobiłam.Ciągle kłopoty z cieniowaniem.Paseczki na różach to od papieru ryżowego, z marmurek na wieczku już był.Tak że pracy za dużo nie było, ale pudełko zyskało nowy wygląd.

Tylko zdjęcia znowu nie takie.No cóż, zawsze są jakieś pilniejsze potrzeby niż aparat

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Oficjalna delegacja do Niemiec mojego Stowarzyszenia Kiwanis International Klub Czaplinek( działamy na rzecz dzieci) pojechała zaproszenie klubu partnerskiego w Bad Schwartau na 20-lecie ich istnienia.I ja tam byłam i ......było super. Zwiedzaliśmy też po sąsiedzku Lubekę.Piękne miasto, ale najbardziej zachwyciły mnie wpisane zresztą w historię podwórka , czyli  to co jest za bramami kamienic.Obłęd ,ale wychodzi na to można zrobić coś fajnego.

Widziała też stoisko z serwetkami do decu. Jedna paczka Ihr kosztowała 3,75 euro.Wybór powalał na kolana i cena też.

To zdjęcie poniżej to wygląd uliczki.To właśnie podwórka takich kamienic kryją tyle uroku. Podobało mi się jeszcze  hodowanie róż przy bramach(po lewej stronie).

Świetnie też wyglądała  ta droga do nieba.My staliśmy na czerwonym świetle, a obok otwierał się most, aby przepuścić dwie żaglówki.

A po powrocie bardzo się cieszyłam,że jestem już u siebie.

18:27, pogodnarudbekia
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Jak zawsze coś się dzieje.Pudełko stoi, nakleiłam serwetkę i czekam na wenę do cieniowania.W międzyczasie zrobiłam skrzynkę biedronkową do auta.  W bagażniku zawsze wożę karton z przydasiami typu poduszka, kocyk,parasol, siatka i inne takie.Teraz karton znikł a pojawiła się pani skrzyneczka.Mam w planie zrobić jeszcze trzy,żeby były 4 pory roku.Jak otworzę auto to aż miło teraz popatrzeć.Ta będzie jesienna.

Przy okazji machnęłam drugą deseczkę z napisem kurnik i ona zawiśnie na drugim kurniku.Nie są one wysokich lotów ale może ujść.Przydałby się jednak kurs kaligrafii.

środa, 17 sierpnia 2011

Piękny dzionek, słoneczny cieplutki.Miotam się więc po całym obejściu żeby nadrobić te zmarnowane przez deszcz dni.Tu popielę, tam wyrwę, a czas leci.W przerwach zachodzę do pracowni i coś maluję.

Teraz wpadło w moje łapki pudełko.Prozaiczne pudełko po butach,ale nie takie brzydkie.Ładniutkie ,potrzebuje tylko trochę poprawek.Może się uda nie zepsuć.

Tak wyglądało na początku, a efekt końcowy za kilka dni, bo do wszystkiego trzeba dojrzeć.

20:07, pogodnarudbekia
Link Komentarze (4) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17